czwartek, 5 maja 2016

POSIŁKI W SAMOLOCIE


Jedzenie w samolocie nie cieszy się zbyt dobrą sławą. Utarło się, że serwowane dania to bezsmakowe, bliżej nieokreślone „coś”, czym da się wprawdzie zasycić głód, ale trudno mówić o smaku. Tymczasem, od dłuższego już czasu, linie lotnicze korzystają z cateringów, specjalizujących się w opracowywaniu menu samolotowego, z uwzględnieniem specyficznych warunków przechowywania, podawania i spożywania posiłków. Całość wypada całkiem nieźle i – jak się okazuje – w wielu liniach lotniczych można zjeść obiad na miarę najlepszej restauracji.

Co cię czeka na talerzu?

Standardem obsługi jest serwowanie posiłków na dalekich dystansach. Już podczas kilkugodzinnego lotu z całą pewnością otrzymasz jakieś danie. Jego wariant uzależniony jest od godzin lotu – czyli pory dnia. Ponieważ jedzenie musi być w miarę możliwości uniwersalne, tak aby trafić jak najlepiej w zróżnicowane gusta podróżnych, zwykle do wyboru jest potrawa z wołowiną lub drobiem. Poziom podawanych posiłków stale rośnie, dba się o estetykę podania i oczywiście smak. Najlepiej oceniany jest serwis w liniach KLM, Lufthansie oraz w Air France.

Podział na klasy

Niestety, najlepsze posiłki serwowane są w najdroższych klasach. Klasa biznes otrzymuje dania na porcelanowej zastawie, wyjątkowych starań dokłada się do wyglądu dania, a menu opracowywane jest przez znakomitych szefów kuchni. Podobnie wysoki standard przewidziany jest dla pasażerów klasy pierwszej. Klasa ekonomiczna otrzymuje posiłki w jednorazowych naczyniach – co na pewno osłabia ogólny odbiór jakości dania – skromniejszy jest także wybór. Obok wspomnianego kurczaka lub wołowiny, serwowane są także kanapki. Podczas lotów międzykontynentalnych pasażerowie zaskakiwani są lokalnymi przysmakami kuchni kraju, do którego lecą. W tanich liniach lotniczych serwis jest płatny. Z racji niskich cen biletów, nie uwzględniają one posiłków w cenie. Za kanapkę, sałatkę lub drobną przekąskę trzeba zapłacić i są to ceny raczej nieproporcjonalne do jakości tego, co otrzymasz. 

Specjalne potrzeby

Ponieważ lotniska i samoloty to prawdziwy tygiel kulturowy, przewoźnicy dokładają starań o uszanowanie specyficznych potrzeb swoich pasażerów. Można więc spodziewać się menu przeznaczonego dla hinduisty, muzułmanina, czy wyznawcy judaizmu. Są także dania, przewidziane dla osób ze szczególnymi potrzebami, związanymi z ideologią oraz zdrowotnymi – możesz więc wybierać pośród dań dla wegetarian, czy diabetyków. Pamiętaj jednak, że jeśli masz nietypowe potrzeby, musisz uprzedzić o tym wcześniej – taka opcja jest zwykle podczas rezerwacji biletu.

Uważaj i nie daj się nabrać

Na kilka rzeczy warto zwrócić szczególną uwagę. Szumnie nazwany półmisek owoców, może być w rzeczywistości talerzykiem z kilkoma plasterkami 2-3 owoców, nie pierwszej z resztą świeżości. Raczej unikaj dań z surowych owoców morza – choć te z racji kłopotów w przechowywaniu rzadko są dostępne w samolotowym menu. Jeśli zamawiasz kuchnię nietypową dla regionu, w który lecisz, to na przykład danie azjatyckie może się okazać gulaszem z ryżem, zasypanym nieprzyzwoitą ilością przypraw, które mają dodać daniu owej „azjatyckości”. Zdecydowanie najsmaczniej wychodzi więc wybór przysmaków lokalnych, na których catering danego przewodnika zjadł przysłowiowe zęby, takie dania przygotowywane są zawsze z lokalnych składników, doskonale więc wypada ich świeżość.

Do popicia

W regularnych liniach lotniczych, na dłuższych trasach, podczas lotu serwowany jest alkohol. Dostępne jest zwykle piwo, wino, whisky, czy wódka. Wybór nie jest powalający, ale da się znaleźć coś lubianego. Znacznie większy wybór alkoholi, w tym pokaźną kartę win, otrzymują pasażerowie klasy biznes oraz pierwszej. Nie otrzymasz za to alkoholu w niektórych liniach lotniczych, przypisanych do krajów muzułmańskich. Ponieważ jednak pasażerowie wyznają różne religie, coraz częściej przewoźnicy starają się o poszanowanie różnych światopoglądów.

Podczas całego długiego lotu masz natomiast dostęp do napojów bezalkoholowych, które serwowane są z wózka oraz przeważnie dostępne w opcji samoobsługi w którejś części samolotu.

Materiał powstał przy współpracy z portalem www.pansamolocik.pl

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP